Loading...

Tomasz Dubikowski

Tomasz Dubikowski

Tomasz Dubikowski – w branży IT od 5 lat, obecnie team leader w firmie Ocado Technology. Poza tym zapalony java developer, scrum master oraz trener agile. Zawsze chętny do dyskusji, czy wystąpienia na konferencji – ostatnio nawet w Kijowie. Nie wyobraża sobie pracy bez TDD, kocha zmieniać rzeczywistość wokół siebie, pragmatyk nie cierpiący ortodoksji. Wierzy, że nigdy nie jest tak dobrze by nie mogło być lepiej, ani tak źle, żeby się poddać.
W codziennej pracy kładzie szczególny nacisk na jakość tworzonego oprogramowania propagując zasady clean code, testy automatyczne oraz domain driven design. Jako rasowy agilowiec, nigdy nie napisał kodu produkcyjnego bez testów. Za to testy bez kodu – jak najbardziej.

„Epic Battle: Zombies versus Mutants”

Ludzie kochają zombie. Nie ma co do tego wątpliwości, patrząc na ilość filmów i seriali o tej tematyce. Pytanie dlaczego – zombie to przecież nie najsympatyczniejszy gatunek, a już na pewno najmniej użyteczny. Po pierwsze, szwendają się wszędzie bez żadnego celu, no może poza pochłanianiem cennego zasobu jakim są nie-zombie. Po drugie, ile czasu tracą nie-zombie chowający się przed zombie? No i zawsze kiedy pojawia się presja, dramatyzm i szaleńczy heroizm pojawiają się znikąd drastycznie komplikując sytuację. I ten, jakże mało higieniczny, niekontrolowany i ekspansyjny sposób na rozmnażanie się… Ale mimo to, ludzie kochają zombie.
Ludzie nie kochają mutantów. Słowo mutacja ma zdecydowanie negatywny charakter. Słyszeliście, żeby jakiś facet kiedykolwiek powiedział ‚mówię tak, bo właśnie przechodzę super mutacje’? No, nie… Jak już jakiś mutant jest fajny (typu Spiderman czy Wolverine) to nazywamy go super bohaterem. Jakoś lepiej to brzmi. Przecież nawet te mutanty z gorszym charakterem, w porównaniu z zombie i tak wypadają świetnie. Ich umiejętności są wyjątkowe i dobrze spożytkowane, mogę się naprawdę przydać. Ale nie, ludzie nie kochają mutantów.
Ludzie z IT są o wiele mądrzejsi i zamiast zombie wolą mutanty. Ile jest testów zombie w systemach, nad którymi pracujemy? Testów, które nic nie sprawdzają, testów, które zawodzą w najważniejszych momentach, testów, które pochłaniają tylko czas i zasoby? Czy wiemy w ogóle, gdzie są i ile ich jest? Zazwyczaj nie. I tu mogą pomóc nam mutanty, a dokładniej testy mutacyjne.
W swojej prezentacji chciałbym opowiedzieć o testach mutacyjnych oraz ich wpływie na jakość, zarówno tworzonego oprogramowania, jak i samych testów. W formie live coding session chciałbym także pokazać lekki i łatwy do wdrożenia framework PiTest, który wspiera testy mutacyjne.

Prezentacja – „Epic Battle: Zombies versus Mutants” – Tomasz Dubikowski